|
Autor |
Wiadomość |
Cendphilion
Podpułkownik

Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 646 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: uderza czołg?
|
Wysłany:
Czw 17:31, 19 Lis 2009 |
 |
Cendphilion poszedł za nim gapiąc się na niego jak na idiotę.
- Najpierw ptaki potem sarna, to chyba jakiś zoofil. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Isildur Wrathen
Klanowicz
Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 361 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5
|
Wysłany:
Czw 19:02, 19 Lis 2009 |
 |
- Poczekajmy aż dojdzie do fazy konia, wtedy zaprzęgniemy go do wozu i przynajmniej na obuwiu zaostrzędzimy.- powiedział Isildur wlekąc się za pozostałymi.
- Ciekawe, gdzie jest najbliższa "Biedronka", zaczyna mnie suszyć po wczorajszej libacji.- wymamrotał po chwili. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Rycerz, Michał Wielki
Lord Spamerów

Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 2845 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: z choinki
|
Wysłany:
Sob 13:06, 26 Gru 2009 |
 |
Po wielu miesiącach marszu, bez jedzenia, bez wody, bez nagich pań tańczących u boku, a nawet co najgorsze: bez chodzenia tyłem i udawania murzyńskich niewolników w Gwatemali, naszym śmiałkom, udało się wreszcie dotrzeć w rejony, które Michał znał, a przynajmniej wydawało mu się, że zna, bo podobne rzodkiewki rosły w ogródku jego babci. No cóż jak mówi staro-bośniackie przysłowie: "Nie lej deszczu, nie lej, bo ja jestem Jędrzej" (jak widać, w tym państwie przewodzą głównie rymy bośniackie). Pewnego ranka, a była to bezksiężycowa noc, nasi bohaterowie wkońcu oprzytomnieli i powrócili do fabuły.
- Wędrujemy już tyle dni, godzin, minut, sekund, setnych sekund, tysięcznych sekund, dziesięciotysięcznych sekund, stutysięcznych... ... ... <par> ...tak małej części sekundy, że jest ona zupełnie nieistotna, a wciąż nie widać kresu drogi. Kołątaje wy moje, tylko rzodkiewki dają nikły promyk nadziei, która odeszła z mego serca wiele dni, godzin minut, sekund, setnych sekund... ... ... <par>... temu. - powiedział Michał, zrobiwszy w między czasie dwa salta w powietrzu, półobrót i pięciokrotne klaśnięcie w dłonie, po czym położył się spać. Wszędzie dookoła rosły tylko rzodkiewki, z pomiędzy których z rzadka (z "rzadkiewki"... hihihih taki żart....) wystawały sosny i bukszpany. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Cendphilion
Podpułkownik

Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 646 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: uderza czołg?
|
Wysłany:
Sob 21:01, 26 Gru 2009 |
 |
- Kurde muszę zmienić opony na zimowe , zużywają mniej koksu.... - rzucił po czym począł krzyczeć jak tylko głośno mógł :
- Ej rzodkiewki, gdzie tu jest najbliższy warsztat z butami napędzanymi ostrogami? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Isildur Wrathen
Klanowicz
Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 361 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5
|
Wysłany:
Sob 21:34, 26 Gru 2009 |
 |
-Panie! Panie po co panu jakisik przydrożny gronostaj od opon? Jo tu mam podkowy łod kunia z Nowej Zelandii co wendowoł przez stepy akermańskie i Nawet jakiegosik berysa czy świerszcza wiózł na szczyt góry. Zaroz tu troche zestrugomy przykujemy i już nie bedzie ślizgało. - powiedział ochoczo Isildur wyciągając z za pasa młotek i gwoździe. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|